By tata, czuł się tatą

Długo wyczekiwane dziecko w końcu przychodzi na świat. Zmienia całe życie rodziców, od teraz to maluszek jest najważniejszy. Wcześniej wspólnie spędzaliście czas, tylko we dwoje teraz to się zmieniło. W czasie ciąży razem chodziliście do lekarza, na USG, czy na zakupy po łóżeczko i ciuszki. Często bywa tak, że po porodzie mamy spychają ojców na drugi plan. Instynkt macierzyński sprawia, że wydaje im się że mają monopol na wychowanie i zajmowanie się maluszkiem w odpowiedni i tylko ten „jedyny sposób”. Powoduje, to że ojciec czuje się trochę odsunięty. Jak temu zaradzić, aby dziecko było wspólną radością i troską?

„Daj, ja to zrobię”

Droga mamo, zapomnij o powyższym zwrocie, nigdy tak nie mów do ojca swojego dziecka. Po pierwsze matka odsuwa na bok ojca i zniechęca mężczyznę do angażowania się w opiekę nad bobasem, a po drugie w dłuższej perspektywie „Daj ja…” sprawia, że matka będzie miała pretensje do ojca, że wszystko jest na jej głowie. Obłędne koło. Dlatego tak ważna jest rozmowa i wspólne dzielenie się obowiązkami, aby zapobiec stresowym sytuacjom, które na pewno będą miały miejsce przy wychowaniu dzieci.

Wspólne dobro

Ojciec nie powinien dać odsunąć się na drugi plan, ale matka również powinna zwracać uwagę na kilka rzeczy, które w dłuższej perspektywie mogą spowodować konflikty. Kobieta z racji, że nosi dziecko 9 miesięcy, a później rodzi niemowlaka w bólach ma prawo myśleć, że jest jedyną i niezastąpioną osobą na świecie i wie najlepiej co jest dobre dla bobasa. Warto jednak troszkę odpuścić, przynajmniej zrobić wyjątek dla ojca. Przecież to Wasz wspólny skarb. Jak to zrobić?

Powstrzymuj się od komentarzy, czy nerwowych ruchów, gdy na przykład tata zmienia pieluszkę nie tak jak Ty byś to robiła, albo odkłada rzeczy nie tam gdzie Ty byś to zrobiła, nie mówiąc już o czasie, w jakim Ty byś zmieniła pieluszkę i wytarła pupę niemowlaka chusteczką nawilżaną. Nie jesteś niezastąpiona! Pamiętaj, że w wielu czynnościach związanych z opieką i karmieniem dziecka, ojciec może Cię wyręczyć. Pozwól mężczyźnie budować więź ze swoim synkiem, czy też córką, jest to dla niego bardzo ważne. Warto w tym miejscu dodać, abyście często ze sobą rozmawiali, po równo rozdzielili obowiązki i ustalili, że każdy z Was ma godzinkę dziennie dla siebie, choćby „nie wiem co”. Dobra rada dla matki. Czasami udawaj, że czegoś nie wiesz lub nie umiesz. Sprawi, to że partner otworzy się, zaproponuje coś, a tym samym poczuje się ważną częścią nowej rodziny.

Monopol na (nie)wychowanie

Zdarzają się przypadki, że matki już w trakcie ciąży odpytują przyszłych ojców i sprawdzają ich wiedzę na temat rodzicielstwa. Dopóki jest to pół żartem, pół serio, dopóty jest to „zjadliwe” dla ojca, gorzej, gdy z każdym kolejnym dniem, matka spycha na margines mężczyznę i wydaje jej się, że ma monopol na wychowywanie dziecka. W przyszłości może mieć to negatywne odbicie na zachowaniu dziecka i relacjach między partnerami. Tak, tak! Takie drobnostki negatywnie mogą wpłynąć na Wasz związek, a tego przecież nie chcecie. Dziecko to Wasze wspólne dobre, więc cieszcie się i opiekujcie się nim po równo.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s