Rodzicielstwo, a przyjaciele

Pojawienie się dziecka, zmienia nasz świat o 360 stopni. Teraz to maluszek i jego potrzeby są dla nas priorytetem. Wyjścia ze znajomymi, podróże, weekendowe zakupy, wyjścia z kumplami do pubu, wizyty u kosmetyczki, czy przesiadywanie przed telewizorem godzinami, staje się mniej ważne i już nie tak istotne jak wcześniej. Podobnie jest z przyjaciółmi. Warto mieć tych sprawdzonych, a początkowy etap rodzicielstwa zweryfikuje wszystkie relacje.

Coś za coś

Czas. Doba dla każdego nowo upieczonego rodzina jest za krótka. Dochodzą nam nowe obowiązki wobec dziecka, więc siłą rzeczy nie mamy tyle czasu na spotkania z przyjaciółmi, co przed narodzinami bobaska. Z drugiej strony, nie dajmy się zwariować, że rodzicielstwo to areszt domowy z możliwością odwiedzin raz na tydzień. Wszystko zależy od tego na jakim etapie życia jesteście. Czy znajomi i przyjaciele posiadają już dzieci, czy jeszcze nie. Jaką grupą przyjaciół jesteście, jak często wychodziliście/wychodzicie na miasto/do kina/imprezy/itp.? Trudno jest tu generalizować, ale jedno jest pewne. Kobieta już w ciąży odczuwa mniejszą potrzebę bawienia się i przebywania wśród znajomych i przyjaciół, a priorytetem dla niej staje się dziecko. Podobnie rzecz ma się u mężczyzn. Po porodzie natomiast następuje ożywienie się relacji przyjacielskich. Odwiedziny, prezenty, zakupy, długie rozmowy o porodzie, ciąży, maluszku i w ogóle…tak to jest! Z czasem euforia wśród znajomych i przyjaciół mija, ale to też zależy od tego, czy sami posiadają dzieci, czy też nie. Jeśli nasi przyjaciele mają dzieci, to wasze relacje mogą rozwinąć się jeszcze bardziej. Spacery, wizyty w piaskownicy, rozmowy, plotki i wspólne zakupy. Najważniejsze, to nic na siłę. Sytuacja rozwiąże się sama, a Wy zauważycie z kim Wam bardziej po drodze, na tym etapie życia.

Co potem?

Po roku, dwóch kiedy już rodzice nauczą się funkcjonować z dzieckiem, wraca chęć odświeżenia „zaniedbanej przyjaźni”, często jednak telefon po drugiej stronie już nie odpowiada, a my czujemy się zapomniani. Warto jednak spojrzeć na to z dystansem. Znajomi i przyjaciele, dla których nie mieliśmy czasu, z którymi nie dzieliliśmy ostatnimi czasy, zbyt dużo chwil mieli prawo „zaprzyjaźnić się” z kimś, kto wykazywał więcej inicjatywy. I jest to naturalne.

Jak zatem zachować przy sobie przyjaciół?

Warto przejąć inicjatywę. U naszych przyjaciół często może przewijać się myślenie typu: „mają dziecko, przecież nie będziemy im przeszkadzać”, tak więc to Wy powinniście bardziej starać się o utrzymanie relacji, tak aby za czas jakiś „móc wrócić do na pełnoprawnych warunkach.” Ważne jest, aby w okresie kiedy, to znajomi i przyjaciele zaniedbywani są kosztem dziecka, kiedy już uda nam się spotkać, nie mówić tylko i wyłącznie o naszym bobasku. Monotematyczność jest męcząca! Jeśli jednak czujecie, że zrobiliście wszystko, aby Wasza przyjaźń przetrwała pomimo rodzicielstwa, a odnoście wrażenie, że nie ma już między Wami tego” błysku i luzu”, to mówi się trudno. Warto poszukać nowych przyjaciół, gdzieś bliżej piaskownicy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s