Jadłospis niemowlaka

Kiedy zaczynać wprowadzać nowe pokarmy? Czy mój maluszek może to jeść? Co z uczuleniem? Na te i inne pytania spróbujemy odpowiedzieć w tym poście na naszym blogu Abena Bambo Nature.

Co, gdzie i jak?

Generalnie dietę niemowlaka nie powinno rozszerzać się, ani zbyt późno, ani zbyt wcześnie. Po czwartym miesiącu zaleca się wprowadzanie kaszek ryżowych lub też pierwszych posiłków tj. przecierów z marchewki. Każde dziecko reaguje inaczej na nowe posiłki. Inny smak i gramatura sprawiają, że niektóre bobasy są niechętne posiłkom, inne zaś z przyjemnością próbują nowych smaków. Ważne, aby się nie zniechęcać i na początku stale próbować „serwować” maleństwu nowe przysmaki. Należy również trzymać się zasady, że nie wszystko na raz! Wprowadzamy tylko jeden nowy składnik np. marchewkę i dopiero po tygodniu/dwóch kolejny np. bataty, dynię, jabłko. Pozwoli nam to zaobserwować jak maluszek reaguje na nowy składnik. Czy jest uczulony, czy ma problemy z brzuszkiem itp. Potem płynnie i dość szybko przechodzimy do podawania dań, które maluszek może gryźć. Oczywiście wszystkie posiłki podajemy za pomocą malutkiej łyżeczki. Nie podajemy słodyczy! Staramy się również unikać cukrów, które występują w owocach, więc zawsze lepiej jest serwować warzywa. W drugiej połowie pierwszego roku dzieci uwielbiają odkrywać nowe smaki, więc warto jest wykorzystać ten czas na „degustację” i eksperymentować np. ze szpinakiem. Niektóre mamy do każdego posiłku podają maluszkowi łyżkę oliwy z oliwek lub oleju rzepakowego, który poprawia i wzmacnia skórę i włosy bobasa. Oczywiście podajemy tylko lekkostrawne posiłki, gotowane i nie przyprawiane np. solą.

Kończymy karmić piersią, na co uważać?

Oczywiście każdy przypadek jest inny. Niektóre mamy karmią kilka, inne kilkanaście miesięcy. Faktem jest, że kiedyś „eldorado”, dla naszego maluszka musi się skończyć, a nasza pociecha musi zacząć mieć rozszerzoną dietę. Umownie po pierwszych 4-5 miesiącach nasz bobas powinien już spróbować jak smakują warzywa lub kleik ryżowy, gdyż samo mleko już nie zaspokaja potrzeb energetycznych maleństwa. Obecnie na rynku jest sporo pokarmów specjalnie dla dzieci. Jeśli nie masz przydomowego ogródka, to warto jest uważnie czytać etykiety na opakowaniach, tak aby unikać substancji szkodliwych dla dzieci. Czego unikać? Glutaminianu sodu, sztucznych słodzików i barwinków, azotanu sodu i syropu glukozowo-fruktozowego.

Co dalej?

Z każdym kolejnym miesiącem nasz bobas rośnie, nabiera nowych umiejętności i je coraz więcej. Nie tylko więcej, ale również coraz bardziej zróżnicowane posiłki. Także gramatura dania jest inna. Już nie tylko papki, ale po 6-8 miesiącu dziecko stopniowo może otrzymywać już grubiej rozdrobnione lub siekane posiłki, czy też pije z kubka niekapka. Rodzice sami zauważą jak ich brzdąc reaguje na nowe smaki, gramaturę i ilość pokarmu.

A co z brakiem apetytu?

Jak wspominaliśmy, każdy przypadek jest inny. Niektóre dzieci w ogóle nie chcą odchodzić od mleka, inne są skore do próbowania nowych smaków. Są również takie, które nie lubią jednego danego produktu i nie spróbują choćby nie wiem co?! Są jednak sztywne zasady, których powinniśmy się trzymać w przypadku karmienia. Po pierwsze nie podajemy dziecku nic między posiłkami. Nie zmuszamy dziecka do jedzenia, a posiłki nie powinny być za duże, tak aby lepiej maluszek poprosił o dokładkę niż grymasił. Warto pamiętać, aby dziecko nie czekało zbyt długo na posiłek, nie jadło tuż po zabawie, czy też po długim, męczącym spacerze. No i najważniejsze, regularne posiłki. Smacznego!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s