Sezon na grypę w pełni

Do napisania tego artykułu skłonił mnie fakt, że od kilkunastu dni moje małe dziecko choruje. Kaszle, smarka. Raz niby lepiej, za chwilę znowu gorzej. Poczytałem, poobserwowałem wokół i co… śmiało można stwierdzić, że mamy epidemię grypy w pełni. Przesadzam? „Liczba zachorowań na grypę jest większa niż mogliśmy się spodziewać” – to słowa Jana Bodnara, rzecznika prasowego Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Zdrowie najważniejsze

Przed grypą trudno jest się uchronić. Tym bardziej, że wirus można złapać wszędzie. Ta to na placu zabaw, a to rodzi przyniesie z pracy, czy też Pani w sklepie zakaszle nie zasłaniając ust. Uchronić się jest nie sposób. Ale jest kilka sposobów, które mogą zminimalizować ryzyko i okres rekonwalescencji. Podawaj dziecko duże ilości płynów, owoców i warzyw. Wietrz regularnie pokój, w którym przebywa malec, zamiast wychodzenia na zewnątrz, czy minusowej temperaturze i w trakcie podmuchów zimnego powietrza. Zacznij podawać leki na gorączkę jeśli widzisz już pierwsze objawy choroby. Grypa rozwija się w organizmie kilka dni, więc nie musisz czekać aż dziecko będzie leżało „obłożenie chore”. Podejmij działania wyprzedzające. Inhalacje, smarowanie maścią rozgrzewającą również warto wziąć pod rozwagę. No i najważniejsze. Unikaj przez kilka dni skupisk innych dzieci, a także podejmijcie działania profilaktyczne wobec pozostałych członków rodziny, tak aby choroba „nie wprowadziła się” do waszego domu na kilka tygodni.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s