Małe kuku, wielka sprawa!

Siniaki, otarcia i skaleczenia, to chleb powszedni w przypadku małych dzieci. Rodzice dostają mnóstwo nowych siwych włosów na głowie, ale tak to już wygląda! Rany stanowią jedną z najczęstszych przyczyn wizyt lekarskich w trybie ostro dyżurowym na całym świecie. A to tylko mały wycinek danych, bo wiele niewielkich ran jest zaopatrywanych przez pacjentów lub ich opiekunów w warunkach domowych i nie jest uwzględniana w bazach medycznych.

Nabić sobie kuku, to nie problem

Pierwszym działaniem w przypadku rany powinno być dokładne obejrzenie miejsca zranienia i ocena, czy konieczna jest potrzebna konsultacja lekarska. Jak oceniamy?Ważny jest typ rany, głębokość, krwawienia (mocne, lekkie), stopnień zabrudzenia rany oraz obecności ciał obcych. Po wstępnych oględzinach i decyzji przechodzimy do działania. W przypadku gdy rana nie wymaga konsultacji lekarskiej należy oczyszcić powierzchni rany wodą lub solą fizjologiczną. Następnie ranę należy zdezynfekować za pomocą preparatu bakteriobójczego i nałożyć opatrunek. Przy niewielkich skaleczeniach i otarciach wystarczy plaster z opatrunkiem, w przypadku większych skaleczeń jałowy gazik zabezpieczony plastrem. Opatrunki to także część portfolio produktów firmy Abena Polska, o ofercie można przeczytać w katalogu na stronie.

W przy przypadku dzieci powyżej 2 roku życia świetnie sprawdzają się opatrunki żelowe, które poza zabezpieczeniem rany i zmniejszeniem ryzyka infekcji, przyspieszają także gojenie się ran.

Bez lekarza się nie obejdzie!

Jeśli krwawienie lub zabrudzenie jest spore należy być ostrożnymi nie tracić „zimnej krwi”.Zanieczyszczenie żwiremlub piaskiem to pierwsze co to sprawdzamy aktualność szczepienia dziecka przeciw tężcowi. Rany kąsane? Szczepienia przeciw wściekliźnie oraz natychmiastowa wizyta u lekarza, bo może być potrzebne podanie surowicy przeciw jadowi (np.żmiji). W przypadku głębszych krwawiących ran należy wykorzystać opatrunek chłonący. Jeżeli krwawienie jest nasilone, konieczny jest opatrunek uciskowy, a nawet dwa, jeśli krew wciąż przecieka.

Nie możemy dziecku zakazać szaleństw,zabawy i poznawania świata! Możemy jednak być przygotowani na niemiłe następstwa z tym „poznawaniem” związane.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s