Kłótnia rodzeństwa. Czy i kiedy interweniować?

Wychowanie dzieci do najprostszych rzeczy na świecie nie należy. Praca u podstaw i od małego ma przynieść w przyszłości pozytywne efekty. Od małeg już uczymy nasze dzieci dobrych zasad, kultury i poszanowania. Jaką zasadę jednak przyjąć w przypadku rodzeństwa, a konkretnie kłótni rodzeństwa? Oczywiście mówimy o wychowaniu w wieku wczesnoprzedszkolnym i wcześniejszy. 

Do pierwszej krwi:)

Tak, tak…jest taka zasada i to całkiem dobra. Dzieci uczą się stawiania granic, wyrabiają w sobie poczucie własności przedmiotów, a przy tym muszą iść na kompromisy czy dzielić się rzeczami należącymi jednocześnie do innych członków rodziny. Rodzice powinni przerwać kłótnie, kiedy dzieci zaczynają się bić i robi się niebezpiecznie. Nie zawsze jesteśmy w stanie być „sprawiedliwym sędzią” w sporze i rozstrzygnąć, które z rodzeństwa ma rację, bo po prostu nie byliśmy świadkami tego, kto zaczął spór i ocochodzi… wtedy nie podejmujemy żadnych wyroków, a staramy się zarysować granicę kompromisu.

Kompromis, ważna rzecz

Warto tłumaczyć rodzeństwu, że musi się nauczyć samo rozwiązywać spory. Kiedy sprawa jest prosta i widzimy, że np. jedno z dzieci nie pozwala się bawić drugiem jakąś zabawką, która jest własnością wspólną to możemy zaproponować wyznaczenie, kto i kiedy będzie się nią bawił. Także kiedy jedna ze strona zachowuje się agresywnie, musimy podjąć interwencję. Większość sporów wymaga jednak rozwiązania ich między sobą. Naszą rolą jako rodzica jest jedynie deeskalacja napięcia i problemu, tak aby przypadkiem nie przerodziło się tow coś poważniejszego.

Nie tłumić emocji

Tobardzo ważne. Emocji, także tych negatywnych nie wolno w sobie tlumić. Uczucie gniewu jest zupełnie ludzkie i normalne, a rodzeństwo od czasu najzwyczajniej jest na siebie wzajemnie złe, dobrze więc jeśli wyrzucą z siebie gniew lub żal. Bokumulowany może wybuchnąć ze zdwojoną siłą lub przerodzić się w wewnętrzny lęk, z którym tak małej osobie będzie ciężkosobie poradzić. Zatem dobra rada rodzice. W sprawie kłótni rodzeństwa, trzymajcie rękę na pulsie, jednak nigdy za mocno nie interweniujcie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s